Mam na imię Marysia i jestem Dziewczynką. Mam szare oczka i mieszkam w województwie dolnośląskim. Urodziłam się 3 maja 2008 roku czyli 820 dni temu. Moi wspaniali rodzice kochają mnie bardzo bardzo i dlatego chcą się mną pochwalić więc dodają coraz więcej moich zdjęć i filmów. Będę miała kiedyś wspaniałą pamiątkę :-)
Moja miłośc narodziła sie 3 maja 2008 o godzinie 20.39. Ważyła całe 3260 gram a mierzyła 52 cm. Na świecie powitali Malutką jej Tatuś Michał i babcia Ewa... Jest naszym największym szczęściem i królową naszych serc. No w końcu urodziła się na Marii, Królowej Polski...
Mieszkamy z rodzicami w Anglii w małej miejscowości Shipley i jestesmy baaaaaaaardzo szczęśliwi
100 latttttttttttttttttttttttttt
Gdy ciemno sie robi,gdy noc juz zapada Pan Ksiezyc na spacer buciki zaklada.Cichutko,na paluszkach wedruje przed siebie.Zaglada przez okno do mnie i do ciebie.Ma spodnie niebieskie czerwone buciki i zulty fartuszek na cztery guziki.Co noc bierze ze soba malutki woreczek i wyjmuje z niego cala garsc gwiazdeczek .Kladzie je na dloni i jednym dmuchnieciem rozpyla po niebie jak gwiezdzista tecze.Potem siada sobie na wieszcholku drzewa i slucha jak pan slowik dzieciom do snu spiewa.Jak swierszcze pod oknem koncert skrzypiec daja i jak zabki w stawie cichutko kumkaja.Ichoc nocka dluga czas przemija szybko.Zaraz swit nadejdzie i zabieze wszystko.Ksiezyc glosno ziewa,ale sie niesmuci.Dobrze wie, ze jutro na niebo powruci.I znow bedzie gwiazdki po niebie rozpylal,I znow bedzie sluchal ,jak pan slowik spiewa.Szybciutko wiec gwiazdki do woreczka zbiera i znika za chmurka,Spujz!! wlasnie teraz!! dobrej nocki zycze tobie
dziekuje serduszko za komentarz normalnie jak patrze na ta twoja Marysienke to az chce sie zacalowac na smierc heheh a szczegolnie te fotki co ma chrzcinki to az lezka sie kreci w oczku sliczna princessa buziaczki aniolku :***************************** **********************
2008.05.29 12:24:56 od niezalogowanego użytkownika
Jedynie milosc nadaje sens zyciu. Dlatego im bardziej zdolni bedziemy do milosci i dawania siebie innym, tym bardziej sensowne bedzie nasze zycie.Piekna ta wasza milosc-wielkie buziaczki
Nowej obywatelce świata niech życie z róż się uplata.
Dużo zdrowia i uśmiechów, pisków, wrzasków i zabawy moc, sporo radości z tupotu malutkich nóżek, łez szczęścia z pierwszego uśmiechu, ząbka, słowa i kroku, porozrzucanych wszędzie klocków, przytulenia okrągłej główki i uścisków małych rączek.
Niech Anioł Cię chroni przed złem tego świata, a miłość da Ci siłę na walkę z przeciwnościami losu.
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga: - Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne? - Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą. - Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym? - Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy. - A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić. - A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą? - Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić. - Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni? - Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem. - Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział. - Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało: - O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła. - Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "MAMUSIU".
Mała Kruszynko! życzymy Ci, abyś każdą wylaną łezkę odpłaciła rodzicom tysiącem uśmiechów i żeby każdy dzień Waszego wspólnego życia był uroczysty jak święto.
Witamy Cię serdecznie malutka dziewczynko!!!!Jesteś prawdziwym Aniołeczkiem swoich rodziców - na pewno są z Ciebie bardzo dumni!!!!Pozdrawiamy Cię serdecznie i życzymy zdrówka, uśmiechu i dużo szczęścia !!!!!
Z okazji narodzin Waszego Malenstwa, ktore napelnilo Wasz dom radosnym gwarem i ruchem, zyczymy mu beztroskiego i zdrowego dziecinstwa,
a wszystkim Wam - odkrywania nowych urokow wspolnego zycia.
Małe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny Narysują słońce roześmiane Zbudują domek z klocków Małe rączki potrafią napisać mama, i przynoszą mi jabłko czerwone ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją. W małych rączkach mieści się cała miłość.
witaj w naszym malym obaskowym swiecie:) ale jestes fajnym bobaskiem,no no no...:)zycze ci samych pogodnych dni,duzo usmiechu i słonca no i przede wszystkim duzo duzo zdrowka. pozdrowionka i buziaczki dla ciebie przesyla Patrysia z rodzicami. ps. zapraszam na swoja stronke:)