Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny bez zmiany ustawień oznacza wyrażenie zgody na korzystanie z plików cookies.

rozumiem i zgadzam się
regulamin
NAJNOWSZECHŁOPCYDZIEWCZYNKIBLIŹNIĘTAURODZINYPOCZEKALNIAALBUMYDOŁĄCZZALOGUJ
OLIWER02 :: Chłopiec :: zdjęć 254 :: filmów 0
Zdjęcia Filmy
Oliwer02 - zdjęcie 1261117 - dodane 2013.09.28 18:54
Oliwer02 - zdjęcie 1261116 - dodane 2013.09.28 18:54
Oliwer02 - zdjęcie 1261115 - dodane 2013.09.28 18:43
Oliwer02 - zdjęcie 1261114 - dodane 2013.09.28 18:43
Oliwer02 - zdjęcie 1261113 - dodane 2013.09.28 18:43
Oliwer02 - zdjęcie 1261112 - dodane 2013.09.28 18:43
cała galeria <<
Oliwer02 - Galeria Zdjęć galeria zdjęćOliwer02 - Galeria Filmów galeria filmówOliwer02 - Albumy moje albumy
FGWNE
Oliwer02 - ojej co oni robią z moim tortem? ognisko w domu rozpalili!!! - dodane 2011.07.02 22:18
 Kod HTML
 Kod BBCODE
 URL (sprawdź)
> dodaj komentarz
> nie wyświetlaj komentarzy
HEJKA!

Wreszcie pojawiłem się na tym świecie - 2 lipca 2010 roku w ciepły letni poranek o godz. 9.40 moi rodzice zobaczyli, jak wygląda ich najmłodszy synek.
Pierwsze dni pobytu w domciu spędzam śpiąc i jedząc.
Skończyłem miesiąc i mogę się pochwalić, że opanowałem przewroty -z brzuszka na plecki, udało mi się także potrzymać grzechotkę. Wszyscy czekają na mój pierwszy świadomy uśmiech...wkrótce ich zaskoczę;)
Mam już swoją ksywkę - "strażak sam" tak na mnie wołają, a to przez to, iż uwielbiam siusiać, jak rodzice zmieniają mi pieluszkę. Tak więc, tato unika zmieniania mi pampersów - mówi, że tą przyjemność zostawia mamie.[/
color][url=http://www.szipszop.pl][/url]

Małe rączki potrafią
ulepić kwiatek z plasteliny
Narysują słońce roześmiane
Zbudują domek z klocków
Małe rączki potrafią napisać mama,
i przynoszą mi jabłko czerwone
ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją.
W małych rączkach mieści się cała miłość.


11 sierpnia 2010 roku po raz pierwszy uśmiechnąłem się świadomie do mamusi, gdy pochyliła się nad moim łóżeczkiem. Mój piękny bezzębny uśmiech spowodował, że zaraz powędrowałem na rączki szczęśliwej mamy. Odtąd śmieję się prawie przez cały dzień ;)

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
cieszyć się bez powodu,
być ciągle czymś zajętym i
domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
— Paulo Coelho



14 sierpnia 2010r. odbył się mój chrzest. Ciocia Monika i wujek Kamil zostali moimi rodzicami chrzestnymi. Podczas ceremonii w kościele pw. Maksymiliana Kolbe byłem bardzo grzeczny, cały czas spałem jak aniołek. Nawet ksiądz się dziwił i pytał rodziców co mi dali, że ja jestem taki grzeczniutki. Powiem Wam w tajemnicy, że to mleczko mamusi tak na mnie podziałało :)

Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.
— Janusz Korczak





Mam już prawie 3 miesiące - potrafię śmiać się od ucha do ucha, uwielbiam kąpiele i masaże robione przez moją mamusię. Jestem grzecznym syneczkiem, lubię słuchać i obserwować grającą karuzelę zawieszoną nad moim łóżeczkiem Interesuje mnie również mata edukacyjna. Chciałbym się już pobawić z moim bratem, lecz on nie jest zainteresowany moją osobą, gdyż jest zazdrosny. Odkąd skończyłem trzy miesiące preferuje mój kciuk zamist smoczka, uwielbiam się śmiać i nie lubię leżeć. Najchętniej patrzyłbym na świat znajdując się na rękach moich kochanych rodziców.

[i]Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. — Phil Bosmans




Skończyłem 4 miesiące i muszę się Wam pochwalić, że zacząłem jeść łyżeczką - jak narazie więcej wypluwam niż połykam, no ale cóż nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jabłuszko bardzo mi posmakowało. Wyznaję zasadę, że szkoda czasu na spanie, wolę jak mamusia nosi mnie na rękach i pokazuje świat, przecież tyle ciekawych rzeczy jest do zobaczenia. Zdecydowanie preferuję pozycje siedzącą od leżaczej, już prawie udaje mi się przewrócić z pleców na brzuszek. Jak narazie moim hobby są grzechotki i mata edukacyjna. Potrafię też dopominać się o swoje potrzeby - jedzenie, zmiana pieluszki, czy noszenie na rękach - mam taaaaki donośny głos...:) Uwielbiam, jak mama mnie łaskocze - śmieje sie wtdy na głos. Chyba zostanę ogrodnikiem, gdyż rządzę już w mamy doniczkach, jak narazie tylko plewię, ale dojdę do wprawy i będę pielęgnował piękne kwiatki;)

Mam już 5 miesięcy, wkrótce opanuje trudą sztukę siadania, coraz sprytniej przewracam się na brzuszek. Uwielbiam jeść owoce.

Jestem właśnie sześciomiesięcznym bobaskiem - pełzam do tyłu, śmieję się od ucha do ucha, ale również potrafię okazać swoje niezadowolenie - głośnym wrzaskiem! Uwielbiam spacery podczas, których obserwuje otaczający mnie świat. Moim smakołykiem są deserki owocowe. Podejmuję także udane próby kołysania się na czworakach, a także potrafię przez chwilę samodzielnie siedzieć. Już wkrótce wyruszę w świat na czworaka;)
Hurrra!!!!!!!mam już jednego ząbka, mama nawet nie zauważyła kiedy mi wyrósł, ale z niej gapa, hi hi:)

Skończyłem 7 miesięcy, mam pracującą mamę, doczekałem się jednego dolnego ząbka oraz od dziś tj, od 7.02 robię pierwsze kroki raczkując;) umiem doskonale pokazać, co mi się podoba. Prostuje nóżki, jak chcą mnie posadzić lub położyć i krzyczę w niebogłosy.Pod koniec 7 miesiąca mogę się pochwalić, że zwiedzam dom w tempie błyskawicy i robię porządki w szafkach.

Mam 8 miesięcy - mówię mama, baba, świetnie bawię się ze swoim bratem. Urosły mi już 2 dolne ząbki.

Skończyłem 9 miesięcy - potrafię już chodzić wzdłóż łóżka, wkońcu pozbyłam się łóżeczka. Jem już prawie wszystko, a nawiasem mówiąc niezły ze mnie żarłoczek - dopominam się krzykiem, jak ktoś coś je, a nie dzieli się ze mną. Mam za sobą pierwszą wizytę u domowego fryzjera - mojego tatusia

Jako 10 miesięczyny raczkujący bąbelek potrafię już nieźle narozrabiać, gdyż ściagam ze stołu, szafek wszystko co jest w zasięgu moich małych rączek. Dążę do celu za wszelką cenę, czasami udaje mi się nawet poknoać mojego starszego o 3,5 roku brata. Moim ulubionym zajęceim jest nurkowanie w szufladzie ze słodyczami i obgryzanie wszystkiego, co wpadnie mi w ręce. Uwielbiam wprost wchodzić, tam gdzie mi nie wolno - szczególnie bawi mnie rozwijanie papieru w toalecie, czy wysypywanie śmieci z kosza. Jak to moi rodzice mówią, robienie bałaganu jest moim hobby;)

2 tygodnie przed ukończeniem roczku -potrafię samodzielnie stać, moi rodzice trzymają za mnie kciuki i bardzo są ciekawi, czy zrobię sam pierwszy kroczek przed tą ważną datą -2.07. Przyznam się także, że uwielbiam lody i dlatego z uporem maniaka zlizuje lód z zamrażarki:) Mój brat stara się jak może i pokazuje mi jak się chodzi, najczęściej wynosi mnie ze swojego pokoju.

DZIŚ SKOŃCZYŁEM ROK!!!HURRRA nie jestem już niemowlakiem,tylko małym łobuziakiem:)Samodzielnie wstaje i udaje mi się zrobić 3 kroczki, a potem bęc na pupę:D To chodzenie to nie taka prosta sprawa, ale jeszcze trochę i dojdę do wprawy:) Urodzinki były udane, zresztą sami zobaczcie na fotkach, jak dobrze się bawiłem. Mama zadbała o wystrój balonowy, a ja na koniec dni tuż przed kąpielą w nagrodę osiusiałem mamusi całą bluzkę, hi hi to w ramach wspomnień z wczesnego dzieciństwa, co by nie zapomniała, jaką nadali mi ksywkę wraz z tatusiem.

Od 8 sierpnia 2011 roku SAM CHODZĘ. Mam już prawie 1,5 roku - bardzo mało mówię - baba i mama, ale za to jestem niesamowitym rozrabiakiem, moim ulubionym zajęciem jest opróżnianie szafek!!!uwielbiam buty w każdej postaci:) nosić, obgryzać, rzucać, nie znoszę, gdy są równo poukładane, jedym słowem lubię chaos!!! niezły ze mnie złośnik - burzę budowy mojego brata, gryzę i szczypię oraz psocę jak na chłopaka przystało:)

no i przyszła jesień - choróbska mnie dopadły,a w szczególności zapalenie ucha - oj non stop muszę być u lekarza:(

Gdy skończyłem 2 latka nabrałem jeszcze większej werwy do życia - biegam jak nakręcony,apetyt mi dopisuje psocę i psuję wszystko co wpadnie mi w ręce. Apetyt mi dopisuje, bardzo lubię jeść owoce i warzywa. Największy problem sprawia mi prawidłowa wymowa - baba, jaja (czyt. dziadzia), mama, kaka(tata) i kak(tak), nie wychodzi mi super oraz Okal (Oskar).
Kolejna zima minęła na chorowaniu, a gdy skończyłem 3 latka zacząłem mówić jak nakręcony - zadaję mnóstwo pytań moje ulubione "a po cio...?"Moi rodzice zabrali mnie na dłuuuuga wycieczkę - poraz pierwszy zobaczyłem morze... pierwsze wrażenie super, nawet jako pierwszy zaraz po ósmej rano skosztowałem morskiej kąpieli- bardzo mi się to spodobało. Chodziaż potem miałam już większe opory, aby wejść do wody.
Nadszedł wrzesień i poraz, aby pójść do przedszkola, nie powiem opory były duże, ale nie było źle. Po dwóch tygodniach niezbyt chętnie, ale sam wchodzę do sali., mówię : proszę pani, dziękujemy, itp. Oby tylko choróbska trzymały się ode mnie z daleka.
2011.07.02 22:01:53 od Oliwer
Kochanie w dniu Twoich PIERWSZYCH URODZIN życzymy Ci dużo zdrówka, uśmiechu na buzi, codziennie dobrego humorku. Kochamy Cię.(mama, tata i Oskar)
2010.12.28 10:28:56 od Bartosz
CZEŚĆ OLIWER.ŚLICZNY Z CIEBIE CHŁOPIEC.SUPER FOTKI.POZDRAWIAM BARTOSZ
2010.07.21 16:32:13 od niezalogowanego użytkownika
Oczka nie puścimy, bo się nie widzimy. Rączki nie podamy, bo daleko mamy. Ale pozdrowienia Tobie przesyłamy!! WITAJ WŚRÓD BOBASKÓW :) MIŁO CIĘ POZNAĆ :)!!! życzymy dużo zdrówka!Zapraszam na moja stronkę:)
2010.07.20 13:58:49 od niezalogowanego użytkownika
Witaj w bobaskowie śliczny Aniołeczku...urocze z ciebie dzieciątko:)życzę ci duuuuzo zdróweczka i duuuuzo uśmiechu i radości każdego dnia...niech każdy twój dzień zaczyna sie pięknie i radonie.badz pociecha swoich kochanych rodziców:) trzymaj sie cieplutko. pozdrawiam cie mocno i przesyłam ogromnego buziaczka. zapraszam przy okazji na swoja stronkę,mam sporo zdjęć,wiec jest co oglądać...liczę na to,ze i twoi rodzice będą dodawali mnóstwo twoich fotek,w końcu mając takiego ślicznego Skarbka w domu powinni sie chwalić całemu światu:) Nico z rodzicami.
2010.07.16 14:51:15 od niezalogowanego użytkownika
Buziak z rana mknie przez knieje, niech Twa buzia dziś się śmieje, miał być w usta trafił w czoło i tak będzie krążył w koło. Minie Grudziądz, minie Hel, a wieczorem trafi w cel. Miłego dzionka!
2010.07.15 21:55:29 od niezalogowanego użytkownika
jesteś prześliczny :) dużo radości uśmiechu i zdróweczka aniołeczku !!! :*:*:*
FGWNE
imię
Oliwer
płeć
chłopiec
oczka
niebieskie
urodzony
2 lipca 2010
wiek
9 latek, 2 miesiące, 14 dni
do urodzin
9 miesięcy i 17 dni
region
Polska, dolnośląskie
mój adres
0.01 5.6.40 s.